Stadnina koni

Atrakcje

Stadnina koni


Fascynacja końmi dziedziczona była - podobnie jak kurozwęcki zamek - z rodziny na rodzinę: z Kurozwęckich na Lanckorońskich, z Lanckorońskich na Sołtyków...

Data przyjazdu: Data wyjazdu: Osób:

W r. 1833 Emilia Sołtyk, ostatnia ze swego rodu i dziedziczka zamku kurozwęckiego, poślubiła Pawła Popiela herbu Sulima (1807-1892), wielkiego miłośnika koni. Wnuk jego, również Paweł (1870-1936), prowadził w pobliskim Kotuszowie, obok starego dworu myśliwskiego Sołtyków, spore stado angloarabów.
Po II wojnie światowej stadnina została znacjonalizowana, ale kierunek działalności wytyczony przez Pawła Popiela - tj. hodowla koni angloarabskich - został zachowany. Początki były bardzo trudne ponieważ materiał hodowlany przepadł lub uległ rozproszeniu. Tak opisała je pani Teresa Dobrowolska, długoletni i zasłużony hodowca, twórca większości sukcesów stadniny: „Na początek w 1948 zebrano około 20 klaczy różnego pochodzenia i ras, z których do później organizowanej hodowli żadna nie weszła. Dopiero w latach 1950-53 ówczesny dyrektor stadniny p. Stanisław Machnik sprowadził około 20 klaczy z przedwojennych hodowli dworskich, wykupionych od rolników oraz przeniesionych ze stadnin: Morsko, Lućmierz, Głaznów, Klemensów. Część z nich nie miała udowodnionego pochodzenia, całość była niewyrównana, różnego wzrostu i kalibru. Jednak wszystkie reprezentowały jedną rasę nazywaną wówczas angloarabską półkrwi.Hodowla angloarabów była prowadzona w Kurozwękach do lipca 1973.
Decyzja o utworzeniu w Kurozwękach stadniny koni arabskich była następstwem dużego zainteresowania polskimi arabami i rosnącego na nie popytu, którego stadniny w Janowie Podlaskim i Michałowie nie były w stanie zaspokoić. Stado angloarabskie przekazano do SK Walewice i Prudnik a miejsce klaczy półkrwi zajęły araby z Michałowa i Janowa Podlaskiego. W latach 1973-1998 zareje-strowano w dokumentacji hodowlanej stadniny 229 klaczy stadnych należących do 14 rodzin żeńskich. Najliczniej reprezentowane były rodziny Gazelli, Sachary, Mlechy, Selmy, Wołoszki ale równie cenne okazały się mające mniej przedstawicielek linie Milordki, Rodanii Cherify czy Adjudze.